Tropy Przyrody- blog

0

Rainy Longonot Mt. & kenian x-mass

Podziel się

Z pewną dozą pogodowego niepokoju pakujemy się rano do autka. Ach intuicjo! Na szczęście świetnie potrafię zagłuszać jej wołanie. Wjazd do Longonot National Park umniejsza nasz budżet o 50$. Kupa kasy jak na kawałek wulkanu. No ale w sumie skoro na Mt Kenya nie wleziemy to chociaż gór Afryki zasmakujemy tutaj.Idziemy. Akacje i szare cosie, więcej akacji i ptaki, które zapomniały się bać człowieka.Podejście długie, monotonne i miejscami nieprzyjemnie ostre, fragmenty został zmieniony w betonowe schody,...

0

Naivasha Lake, coś jakby raj

Podziel się

Magicznie tu jest… tyle gatunków ptaków, których nie znam. Lilka biega przed namiotem z małpami. Mieszka tu pokaźne i zaprzyjaźnione z ludźmi (do tego stopnia, że strach przy nich jeść banany) stado Vervet monkey i dość mocno nieśmiałe i nieco okrojone stadko black-and-white Colobus. I ogromna afrykańska krowa mieli w zieleninę swoją wielką paszczą, ma ksywę hipopotam: Wzdłuż płotu sprzedawcy suwenirów intensywnie polecają się pamięci, a łódkowi boat safari albo chociaż usługi swoich 20 przyjaciół....

0

Naivasha, miasto- widmo

Podziel się

Time to go. Koniec wygody na naszym kempingu. Jaki by nie był, ale niezłą moskitierę miał, całkiem wygodne łóżko, prąd, ciepłą wodę i WIFI. Zbieramy tyłki i ruszamy rano- czyli ok. 11:00. Dobrze, bo kemping wypełnia się ekskluzywnymi turystami, no może to nie jest najlepsze określenie, bo ci przecież wybierają lodge all inclusive. Ledwie wyruszyłyśmy i zaraz złapał nas stop. Musimy dość żałosne wrażenie sprawiać z toną bagaży na plecach. Potem myk do matatu, potem...

0

Nairobi heloł tu ju

Podziel się

Lecisz do czarnej Afryki na miesiąc z sześcioletnim dzieckiem w stylu backpackerskim ? Spędzenie dwóch dni przed wylotem w toalecie- gwarantowane. Otoczenie nie pomaga. „Ale wiesz, że to niebezpieczne?”   (a czy wiesz jak niebezpieczne jest wychodzenie na ulice?) „Zaszczepiłyście się na wszystko?”  (nie, zaszczepiłyśmy się na nic. Po pierwsze w Kenii nie ma obowiązkowych szczepień, po drugie w skuteczność zalecanych umiarkowanie wierzę- co nawet znajduje potwierdzenie u osób szczepiących się, podróżujących i jednak chorujących). „A na...

0

Dream team w kolebce ludzkości. Afryka.

Podziel się

Pojechać gdzieś… tak… to byłoby niezłe… Jakiś czas temu postanowiłyśmy, że nigdy więcej nie pójdziemy do ZOO. A potem chlapnęłam coś całkiem głupiego: „Wiesz kochanie, zrobię wszystko co w mojej mocy, żebyś mogła zobaczyć te zwierzęta w ich naturalnych środowiskach.” I zaśmiałam się w duchu… bo kogo na to stać… Jedziemy do Afryki. Za rok. Dobra. Dobra. No to jedziemy. Rok to mnóstwo czasu na przygotowanie się, na odłożenie kupy kasy. No to myślałyśmy, czytałyśmy książki i myślałyśmy. Ale żeby się...